Podsumowanie dyskusji na seminarium TEP na temat dodatkowego, dobrowolnego systemu emerytalnego w Polsce

W dniu 15 czerwca 2016 r. odbyło się seminarium Towarzystwa Ekonomistów Polskich na temat utworzenia w Polsce dodatkowego, dobrowolnego systemu emerytalnego. Podstawą do dyskusji była prezentacja wygłoszona przez dra Wiktor Wojciechowskiego, który kieruje zespołem ekspertów TEP przygotowujących koncepcję takiego systemu. W jego skład wchodzą prof. dr hab. Barbara Liberda, dr Joanna Rutecka i mec. Jan Stefanowicz ze współpracownikami. Komentarze do prezentacji koncepcji wygłosili Pan Michał Stępniewski z Rady Fundacji PZU, która finansuje realizację projektu, oraz Pan Jeremi Mordasewicz, doradca zarządu konfederacji pracodawców „Lewiatan”. Po nich nastąpiła sesja pytań i komentarzy od pozostałych uczestników seminarium.

Pan Michał Stępniewski z Rady Fundacji PZU podkreślał, że głównym wyzwaniem dla instytucji, które w proponowanym systemie miałby zarządzać dobrowolnymi oszczędnościami emerytalnymi Polaków jest to, w co te środki inwestować. Zwrócił także uwagę na to, że fundusze, które obecnie osiągają dla swoich klientów najwyższe stopy zwrotu, inwestują głównie zagranicą. Jednym z istotnych problemów rynku finansowego w Polsce jest jego niska płynność, co bezpośrednio obniża jego atrakcyjność dla inwestorów zagranicznych. W warunkach ograniczonej płynności ponoszą oni ryzyko poniesienia istotnych strat w przypadku decyzji o wycofaniu się z polskiego rynku. W odpowiedzi Wiktor Wojciechowski podkreślił, że w wyniku proponowanej reformy III filara można przewidywać, że strumień dodatkowych oszczędności emerytalnych przyczyni się do wzrostu płynności na rynku finansowym w Polsce. Według szacunków zawartych w przedstawianym raporcie TEP, zakładając docelowy poziom uczestnictwa w nowym systemie na poziomie 70% pracowników i przedsiębiorców, wielkość dodatkowych oszczędności emerytalnych będzie wyniosła ok. 10 mld zł rocznie, co odpowiada 0,5% PKB. Podkreślił również, że choć jest pożądane, aby te dodatkowe oszczędności finansowały krajowe inwestycje, to jednak w dobrowolnym systemie nie można wprowadzać zakazu inwestowania zagranicą, bo instytucje finansowe prowadzące Indywidualne Plany Emerytalne muszą podejmować decyzje inwestycyjne kierując się interesem przyszłych emerytów.

Pan Jeremi Mordasewicz z konfederacji pracodawców „Lewiatan” zwrócił szczególną uwagę na to, że w Polsce gromadzi się zbyt mało oszczędności, a w efekcie – przynajmniej częściowo – finansowanie inwestycji krajowych jest zależne od napływu kapitału z zagranicy. Jego zdaniem, zaangażowanie państwa wydaje się niezbędne do osiągnięcia istotnego wzrostu dodatkowych oszczędności na emeryturę. Pan Jeremi Mordasewicz retorycznie zastanawiał się, jak inaczej zachęcić Polaków do dodatkowego oszczędzania i jak inaczej premier Mateusz Morawiecki mógłby zrealizować swój plan rozwoju. Dodatkowe oszczędności są niezbędne do szybszego rozwoju gospodarczego Polski. Przedstawiciel pracodawców stwierdził, że jego zdaniem można byłoby nawet zastanowić się, aby dopłata z budżetu państwa do indywidualnych planów emerytalnych wyniosła 100 zł miesięcznie zamiast 50 zł proponowanych w raporcie TEP. Zwrócił także uwagę na to, że nie warto zastanawiać się nad systemem emerytalnym, który będzie zapewniał bardzo wysokie stopy zastąpienia. Wynika to z tego, że emeryci mają niższe wydatki niż osoby w wieku produkcyjnym. Po pierwsze, nie mają na utrzymaniu dzieci, a po drugie zazwyczaj nie mają także obciążeń z tytułu kredytów hipotecznych lub konsumpcyjnych. Pan Jeremi Mordasewicz zaproponował, aby w ocenie skutków dodatkowego systemu emerytalnego obniżyć zakładaną długość stażu pracy z 45 lat do ok. 40 lat, gdyż w praktyce osoby, które będą pracowały docelowo do 67 roku życia, będą w okresie swojej aktywności zawodowej doświadczały co najmniej kilku przerw w zatrudnieniu. Na koniec zaznaczył, że w jego opinii wiele firm, szczególnie dużych, będzie chciało dopłacać do indywidualnych planów emerytalnych swoich pracowników chcąc zwiększyć ich lojalność lub wzmocnić bodźce do efektywnej pracy. Taka skłonność może być natomiast niska w przypadku firm z dużą rotacją pracowników.

W trakcie sesji pytań i komentarzy od pozostałych uczestników seminarium głos zabrał Pan Marcin Wojewódka, członek zarządu ZUS. Jego podstawowym zastrzeżeniem do przedstawionej koncepcji zmian w III filarze było to, czy budżet państwa udźwignie dodatkowy ciężar dopłat do planów emerytalnych. Zwrócił także uwagę na to, że w opisie koncepcji nie oszacowano kosztów ZUS z tytułu zbierania dodatkowych składek emerytalnych, a następnie ich przekazywania do instytucji zarządzających indywidualnymi planami emerytalnymi. Odnosząc się do tych uwag, Wiktor Wojciechowski powiedział, że doświadczenia międzynarodowe pokazują, że w krajach OECD, w których nie ma znaczących i przejrzystych zachęt finansowych do dodatkowego oszczędzania na emeryturę, nie ma także istotnych dodatkowych oszczędności długoterminowych. Doświadczenia międzynarodowe dowodzą także, że te zachęty muszą być odpowiednio skonstruowane, aby nie preferowały jedynie osób najbogatszych, co obecnie ma miejsce chociażby w Polsce. Przedstawiona koncepcja zakłada kwotowe dopłaty z budżetu zamiast ulg podatkowych, aby najsilniej wzmocnić bodźce do dodatkowego oszczędzania wśród osób o niskich dochodach. Wiktor Wojciechowski podkreślił, że zbieranie dodatkowych, dobrowolnych składek emerytalnych przez ZUS równolegle ze składkami obowiązkowymi byłoby rozwiązaniem najbardziej naturalnym dla uczestników systemu, najprostszym i co najważniejsze najtańszym.

Następny komentarz przestawił Pan Marek Szczepański, profesor Politechniki Poznańskiej, który zgodził się, że aktywny udział państwa w wzmacnianiu bodźców do dodatkowego oszczędzania jest niezbędny do osiągnięcia zakładanej powszechności systemu. Podkreślił jednak, że środki z dopłat z budżetu państwa, gromadzone na subkontach w IPE są obciążone ryzykiem politycznym. W przyszłości bowiem któryś rząd może mieć silną pokusę, aby je zabrać, tak jak stało się to w przypadku części pieniędzy zgromadzonych w OFE. Zwrócił także uwagę, że proponowany w koncepcji mechanizm zmniejszenia stanu konta w IPE w przypadku, gdy emerytura z I i II filara uczestnika będzie niższa od emerytury minimalnej może zniechęcać do gromadzenia oszczędności emerytalnych. Odnosząc się do tych uwag, Wiktor Wojciechowski wyjaśnił, że ryzyko zabrania części środków z indywidualnych planów emerytalnych dotyczy wyłącznie subkonta, na którym mają być gromadzone dopłaty budżetowe wraz z wypracowanymi zyskami. Część dopłat budżetowych wraz z zyskami, która nie będzie niezbędna do wyrównania świadczenia do emerytury minimalnej, jak również wszystkie wpłaty indywidualne i wpłaty pracodawców będą do pełnej dyspozycji uczestników systemu po osiągnięciu wieku emerytalnego.

Pan Andrzej Sołdek, prezes zarządu PTE PZU, podkreślił, że ostateczny dokument powinien przedstawiać całościową wizję III filara. Wiktor Wojciechowski powiedział, że na seminarium przedstawiono wyłącznie koncepcję indywidualnych planów emerytalnych, natomiast docelowe opracowanie TEP będzie omawiać ich rolę w III filarze, zwłaszcza co dalej powinno dziać się z dotychczasowymi produktami dodatkowego oszczędzania na emeryturę, które są wspierane fiskalnie (PPE, IKE, IKZE).
Pan Andrzej Kondratowicz, członek Rady TEP, zastanawiał się jakie są motywy do dodatkowego oszczędzania w poszczególnych decylach dochodowych oraz czy dotychczasowe koncepcje teoretyczne lub badania empiryczne mówią coś na temat relatywnej wyższości kwotowych dopłat z budżetu państwa w porównaniu do ulg podatkowych jako narzędzi wzmacniających bodźce pracowników do dodatkowego oszczędzania.

RAPORT DSE

Raport DSE (PDF) Raport DSE (ZIP) Raport DSE – synteza (PDF) Raport DSE – synteza (ZIP)


PREZENTACJA Z SEMINARIUM

DSE – prezentacja (PDF) DSE – prezentacja (ZIP)

DSE W MEDIACH

Ekonomiści chcą zmian systemu emerytalnego – Rzeczpospolita (PDF)

Nowy pomysł na dobrowolne oszczędności emerytalne – Parkiet (PDF)


AKTUALNOŚCI DSE

zobacz wszystkie