Dobra passa w handlu zagranicznym  w dwóch pierwszych miesiącach 2021r.(15/2021)

Mimo istniejących w całej Unii Europejskiej obostrzeń związanych z pandemią trwa dobra passa w obrotach towarowych handlu zagranicznego Polski. W dwóch pierwszych miesiącach 2021 r. wartość eksportu  w złotych wzrosła  o 7,2 proc., a importu o 4,7 proc. w ujęciu rok do roku. Ale w ujęciu walutowym wyniki nie były już tak dobre: wartość eksportu w euro wzrosła o 1 proc., a import  spadł o 1,4 proc.; dobre wyniki w przeliczeniu na złote tłumaczyć trzeba deprecjacją polskiej waluty w stosunku do euro. Są to jednak ciągle bardzo dobre wyniki, biorąc pod uwagę sytuację gospodarczą u  głównych partnerów polskich podmiotów gospodarczych. Głównymi partnerami Polski zarówno w eksporcie, jak i imporcie są kraje wysoko uprzemysłowione i nadal utrzymuje się dominująca pozycja Niemiec. Struktura towarowa obrotów jest charakterystyczna dla gospodarki wysoko rozwiniętej: przeważają wyroby wysoko przetworzone – maszyny, urządzenia i środki transportu i inne wyroby przemysłowe. W mocno niesprzyjających okolicznościach pandemii saldo obrotów handlu zagranicznego Polski było dwukrotnie wyższe w ujęciu w PLN i wyniosło 8,8 mld. Było ono tradycyjnie już dodatnie w obrotach z krajami wysoko rozwiniętymi i ujemne w obrotach z krajami rozwijającymi się.

Na uwagę zasługuje spadek obrotów zarówno w eksporcie, jak i imporcie z Wlk. Brytanią – czy są to pierwsze efekty Brexitu okaże się w następnych okresach.

W dwóch pierwszych miesiącach 2021 roku polski eksport w cenach bieżących w wyrażeniu zarówno w złotych, jak i w dolarach i euro wzrósł i wyniósł odpowiednio: 185,6 mld zł, 50 mld dol. i 41,1 euro w porównaniu do tego samego okresu roku poprzedniego. Eksport w wyrażeniu w złotych wzrósł o 7,2 proc., w euro tylko o 1 proc. (różnica wynika z deprecjacji kursu zł/euro)  i o 10,5 proc. w  dolarach. Z kolei import wyniósł 176,8 mld zł (wzrost o 4,7 proc.), 39,2 mld euro (spadek o 1,4 proc.) i 47,6 mld dol. (wzrost o 7,9 proc.).

Odnotowano dwukrotnie wyższe niż w porównywanym okresie roku poprzedniego saldo obrotów towarowych, które wyniosło 8,8 mld zł (2 mld euro;  2,4 mld dol.)  Dodatnie saldo odnotowano w obrotach z krajami wysoko rozwiniętymi, a ujemne w obrotach z krajami rozwijającymi się i krajami Europy Środkowowschodniej. 

Zarówno struktura geograficzna, jak i towarowa eksportu i importu nie uległy zmianom. Nadal głównymi rynkami dla polskiego eksportu były rynki krajów wysokorozwiniętych (86,6% eksportu ogółem).  Nieznacznie spadł udział krajów wysokorozwiniętych (o 0,4 pp) w eksporcie ogółem, ale zacieśniły się więzi z krajami UE (wzrost udziału eksportu o 0,5 pp do 75,3 proc.), a jeszcze większy wzrost udziału krajów strefy euro – o 1,5 pp do 59,7 proc. Eksport do strefy euro wzrósł o 10 proc. w ujęciu w zł. i o 3,6 proc w euro.  Nieznacznie, z 5,6 proc do 5,2 proc. spadł udział krajów Europy Środkowowschodniej w eksporcie ogółem.

Odnotowano wzrost eksportu do krajów rozwijających się, i to znaczący, bo 0 118 proc. w ujęciu w PLN, 0 122,4 proc w dolarach i o 119 proc. w euro. Udział tych krajów w eksporcie ogółem wzrósł do 8,2 proc, to jest o 0,8 pp.   

Obroty w imporcie wzrosły, ale wolniej niż w eksporcie – o 104,7 proc. w zł, o 107,9 proc, w dolarach i spadły do 98,6 proc. w euro w porównaniu do tego samego okresu roku poprzedniego. Nadal najważniejszym rynkiem dla  polskiego importu pozostały kraje wysoko rozwinięte (których udział wyniósł 62,7% w wartości importu ogółem), choć ich znaczenie   spadło  o 2,2 pp w porównaniu do tego samego okresu roku poprzedniego. Wzrósł natomiast w imporcie ogółem udział  krajów rozwijających się (o 2,7 pp), a udział krajów Europy Środkowowschodniej spadł do 7%.

Nadal najważniejszym i dominującym rynkiem dla polskich eksporterów, jak i importerów jest rynek niemiecki. Na rynek Niemiec trafiło  29 proc. polskiego eksportu (o 2 pp więcej  niż rok wcześniej), a import z Niemiec  stanowił 21,2 proc. polskiego importu ogółem. Drugim największym odbiorcą polskich towarów jest Francja, ale jej udział w polskim eksporcie jest ponad czterokrotnie mniejszy (6,2 proc.).  Francja jest także drugim największym dostawcą towarów na rynek Polski (21,2 proc. importu ogółem; za Francją są Chiny (15,2 proc.).

Utrzymuje się wysoka koncentracja zarówno eksportu, jak i importu na rynkach 10 najważniejszych krajów – 65,6proc. w eksporcie i 64,9 proc. w imporcie. 

Warto odnotować  spadek udziału rynku brytyjskiego w polskim eksporcie (z 5,9 proc. do 4,8 proc.). Trzeba obserwować, czy ten jest pierwszy efekt Brexitu, będzie trwałym zjawiskiem.

Najważniejszą grupą towarów w polskim eksporcie są maszyny, urządzenia i środki transportu –  stanowią 38,4% eksportu ogółem. Na drugim miejscu są towary przemysłowe sklasyfikowane według surowca (18,0%) oraz różne wyroby przemysłowe (17,7%). Łącznie 74,1% eksportu ogółem stanowią towary przemysłowe. Na żywność przypada  10,5% eksportu ogółem, a chemikalia kolejne 9,4%. Łącznie ponad 94% eksportu to towary przemysłowe, wysoko przetworzone – struktura towarowa kraju wysoko rozwiniętego.

W imporcie 34,9% stanowiły maszyny, urządzenia i środki transportu, 17,3% towary przemysłowe sklasyfikowane według surowca, 14,4% różne wyroby przemysłowe i kolejne 14,9% chemikalia, 6,0% paliwa mineralne i 7,1% żywność i zwierzęta żywe. Wymienione grupy towarowe stanowiły łącznie 94,6% wartości importu. Taka struktura importu  jest charakterystyczna dla kraju o rozwiniętej gospodarce.

Kontakt do autora:
Ewa Sadowska-Cieślak
Członek Towarzystwa Ekonomistów Polskich
email: ewa.sadowskacie@gmail.com

Towarzystwo Ekonomistów Polskich (TEP) krzewi wiedzę ekonomiczną i wyjaśnia zjawiska gospodarcze współczesnego świata, propagując poszanowanie własności prywatnej, wolną konkurencję oraz wolność gospodarczą, jako warunki rozwoju Polski. Zrzesza praktyków biznesu i teoretyków różnych dziedzin nauk ekonomicznych. 

No Comments Yet

Comments are closed