Nie ma co liczyć na spadek cen żywności i napojów bezalkoholowych w II półroczu

Ceny żywności i napojów bezalkoholowych w I półroczu 2021 r. rosły niespotykanie szybko. Po wzrostach cen w tej kategorii produktów w 2020 r., w okresie styczeń – czerwiec br. gwałtownie rosły ceny mięsa drobiowego, warzyw, wody mineralnej lub źródlanej, owoców i wieprzowiny. W II półroczu 2021 r. ceny większości produktów żywnościowych nie będą spadały. Wyjątek mogą stanowić owoce i warzywa.

Ewolucja cen żywności i napojów bezalkoholowych w znaczącym stopniu przebiega w rytmie sezonowej produkcji roślinnej (w Polsce od lipca do czerwca następnego roku). Z tego właśnie powodu analiza roku 2021, powinna uwzględniać ewolucję cen w roku 2020. Zmiany cen na rynkach żywności i napojów bezalkoholowych, mierzone wskaźnikiem ŻiNB (średnia ważona zmian cen detalicznych 62 grup artykułów spożywczych) przebiegały w 2020 r. w sposób nietypowy. W  okresie pomiędzy grudniem 2020 i 2019 wskaźnik wzrósł jedynie o 0,8%  i jego  wysokość była trzykrotnie niższa niż wskaźnik inflacji CPI. Tymczasem w okresie 2005 – 2020 wskaźnik ŻiNB tylko cztery razy był niższy od wskaźnika CPI. Długookresowy wskaźnik ŻiNB  w 2020 r. ukształtował się na poziomie 151,7 a CPI 136,9 (2004 = 100,0). Niemal 15 punktów procentowych różnicy świadczy o tym, że ceny żywności i napojów bezalkoholowych w okresie 2004 – 2020 wyraźnie „nakręcały” inflację. O niewielkim rocznym (grudzień 2020 do grudnia 2019) wzroście wskaźnika ŻiNB  zadecydował spadek cen detalicznych czterech grup produktów: mięsa wieprzowego (-11,7%), mięsa drobiowego (-8,5%), warzyw (-4,7%) i tłuszczy zwierzęcych (-0,7%). Równocześnie ze spadkiem cen detalicznych następowały systematyczne obniżki cen płaconych producentom trzody chlewnej i drobiu mięsnego, znacznie wyższe niż obniżki cen detalicznych. 

Sytuacja uległa radykalnej zmianie w 2021 roku. W styczniu  ceny żywności w ciągu jednego miesiąca wzrosły ponad  dwukrotnie szybciej niż  w ciągu całego 2020 roku. W pierwszym półroczu 2021 r. wskaźnik ŻiNB wyniósł aż 5,0%. Najwyższy wzrost cen wystąpił w tym okresie w przypadku: mięsa drobiowego (+28,8%), a następnie kolejno: warzyw (+9,2%), wody mineralnej (+8,0%), owoców (+7,6%) i wieprzowiny (+5,9%). 

Jeśli chodzi o ceny detaliczne owoców, to po ich dużym wzroście w pierwszych pięciu miesiącach br., w czerwcu  nastąpił ich spadek  (aż o 3,7% w porównaniu z majem). Skala spadku cen owoców w kolejnych miesiącach zależeć będzie od możliwości eksportu jabłek do tych państw europejskich, m.in. Francji, Włoch i Hiszpanii, w których zbiory jabłek będą znacznie niższe niż zwykle (w Polsce według prognoz będą bardzo wysokie – 3,6 mln ton). 

Styczeń 2021 r. okazał się miesiącem przełomowym na rynkach wieprzowiny i mięsa drobiowego. Po ośmiu miesiącach spadku cen detalicznych wieprzowiny nastąpił w styczniu ich wzrost o 0,9%. W czerwcu były o 6% wyższe niż w grudniu, lecz o 3,2% niższe niż w czerwcu 2020 roku. W okresie styczeń – czerwiec, znacznie szybszy (37%) był wzrost cen skupu. Nastąpił więc powrót do opłacalności chowu trzody chlewnej, natomiast zmniejszyły się zyski przemysłu mięsnego i być może również handlu. 

Ceny detaliczne mięsa  drobiowego po systematycznym spadku od kwietnia 2020 r. wzrosły w styczniu 2021 r. aż o 8,2 % w porównaniu z grudniem 2020 roku. Tempo wzrostu cen nieco spadło w następnych miesiącach, ale nadal było bardzo wysokie. W rezultacie ceny detaliczne mięsa drobiowego były w czerwcu 2021 r. aż o 28,8% wyższe niż w grudniu 2020 r. i o 21,1% w porównaniu z czerwcem 2020 roku. Jeszcze szybszy w pierwszym półroczu 2021 r. był wzrost cen skupu (o 33,2%). Zatem (i podobnie jak w przypadku trzody chlewnej) również chów drobiu mięsnego stał się dochodową gałęzią produkcji zwierzęcej mimo że wzrosły również koszty chowu. Ceny pasz, które stanowią około 70% kosztów ogółem, wzrosły bowiem w porównaniu z majem i czerwcem 2020 roku o co najmniej 15%.

Prognozując poziom wskaźnika GiNB w drugim półroczu 2021 r. nie można ograniczyć się do charakterystyki rynków tych produktów, których ceny w pierwszym półroczu wzrosły ponadprzeciętnie. Należy uwzględnić również pozostałe grupy (jest ich 19), objęte przez GUS badaniem miesięcznych cen produktów żywnościowych. Ze względu na oczekiwany wzrost cen zbóż w drugim półroczu 2021 r. możliwy jest dalszy, stosunkowo wysoki wzrost cen produktów zbożowych – pieczywa, mąki, makaronów. Wprawdzie na północnej półkuli nie skończyły się jeszcze zbiory i nowe ceny dopiero się „ścierają”, ale notowania lipcowe świadczą, że ceny mogą być o kilkanaście procent wyższe niż w poprzednim roku. Nie jest zatem wykluczony wzrost cen produktów zbożowych w drugim półroczu br. Wobec wzrostu o 15% cen skupu mleka w okresie czerwiec 2020 – czerwiec 2021, możliwy jest również „wyrównujący” wzrost cen detalicznych mleka i artykułów mleczarskich. Poza owocami i warzywami, nie ma prawdopodobnie ani jednej grupy produktów żywnościowych, której ceny detaliczne w drugim półroczu będą niższe niż w pierwszym półroczu tego roku. Sytuacja nie jest do końca jasna, gdyż nie wiadomo, czy wyrównawcze korekty cen skupu drobiu mięsnego, trzody chlewnej oraz będące ich konsekwencją ceny detaliczne wieprzowiny i mięsa drobiu zakończyły się w pierwszym półroczu. Jeśli będą kontynuowane w drugim półroczu, to należy spodziewać się umiarkowanego wzrostu cen miesięcznych, który może spowodować, że ceny w grudniu 2021 r. będą wyższe od czerwcowych o 1,0 – 2,0 punkty procentowe, a roczny wskaźnik GiNB (grudzień 2021 – grudzień 2020) osiągnie poziom 106,0 – 107,0. Na koniec trzeba do tej analizy dodać kwestię zmian kursów walutowych. Jeżeli w drugim półroczu nastąpi znaczne osłabienie złotego, to wzrost wskaźnika PiNB może być wyższy od prognozowanego o około 0,5 punktu procentowego, ze względu na wzrost cen żywności importowanej oraz soi, ważnego składnika pasz dla trzody i drobiu (nie tylko mięsnego).

Kontakt do autora:
Janusz Rowiński
Członek Towarzystwa Ekonomistów Polskich
email: bjrowinscy@gmail.com
Tel.: 504 019 926

Towarzystwo Ekonomistów Polskich (TEP) krzewi wiedzę ekonomiczną i wyjaśnia zjawiska gospodarcze współczesnego świata, propagując poszanowanie własności prywatnej, wolną konkurencję oraz wolność gospodarczą, jako warunki rozwoju Polski. Zrzesza praktyków biznesu i teoretyków różnych dziedzin nauk ekonomicznych.