Niepewność na międzynarodowych rynkach zbóż

Na podstawie danych o sytuacji na międzynarodowych rynkach zbóż nie można wykluczyć, że najbliższy rok będzie okresem podwyższonych cen. Najprawdopodobniej ceny pszenicy do końca roku handlowego będą utrzymywać się na obecnym, wysokim poziomie, o czym świadczą m.in. poziomy cen w kontraktach terminowych. Ceny kukurydzy powinny obniżać presję cenową na rynku zbóż zarówno w USA jak i UE. Ogólna sytuacja jest jednak nadal niepewna.

W publikacji z dnia 12 listopada br. „Konsekwencje wzrostu cen zbóż” przedstawiliśmy analizę wpływu wzrostu cen zbóż na polskim rynku na ceny płacone przez konsumentów oraz zwróciliśmy uwagę na pogarszającą się opłacalność produkcji zwierzęcej. Sytuacja ta w średnim okresie może pogłębić problemy finansowe rolników oraz wpłynąć na wyraźny wzrost cen żywności. Niezwykle istotną są międzynarodowe procesy zmian cen na rynku zbóż.

Obecnie, gdy znane są znane październikowe szacunki światowych zbiorów zbóż International Grains Council (IGC) i Ministerstwa Rolnictwa USA (USDA) można dokonać wiarygodnego przeglądu sytuacji na światowych rynkach zbóż. Światowe zbiory zbóż w roku gospodarczym 2020/21 były wysokie, mimo klęsk żywiołowych w niektórych ważnych regionach uprawy. Z szacunków USDA wynika, że zebrano blisko 2,3 mld ton zbóż (bez ryżu), czyli ponad 3% więcej niż w roku poprzednim. Zbiory pszenicy wyniosły około 775 mln ton, czyli były na poziomie roku poprzedniego, a zbóż paszowych blisko 1,5 mld ton (o około 70 mln ton więcej). Wśród nich dominuje kukurydza, blisko 1,2 mld ton (udział w produkcji zbóż pastewnych 80%), której nie zakończone jeszcze zbiory wzrosną w porównaniu z rokiem poprzednim o około o 7%. 

Z publikowanych przez IGC światowych bilansów wynika pszenicy, że popyt importowy na pszenicę i kukurydzę będzie w pełni zaspokojony, a rok handlowy 2021/22, zaczynający się w lipcu 2021 r., teoretycznie powinien być rokiem spokojnych obrotów światowych i w miarę stabilnych cen. Jednak pozycją, która może budzić niepokój, są stosunkowo niewielkie zapasy kukurydzy na koniec roku handlowego (prognoza 270 mln ton; 22% rocznego zużycia). Przewidywane końcowe zapasy pszenicy powinny zapewnić handel po niewygórowanych cenach. Reasumując: rynki w najbliższym okresie powinny funkcjonować spokojnie, a ceny w pierwszej połowie roku handlowego 2021/22 powinny być nieco wyższe a w drugiej niższe niż rok wcześniej. Tymczasem ceny po pierwszych czterech miesiącach nowego roku handlowego świadczą, że jednak sytuacja na rynkach zbożowych może być inna niż to wynika ze światowych bilansów. W lipcu 2021 r. za pszenicę konsumpcyjną (bread wheat) na reprezentacyjnych rynkach UE płacono przeciętnie 204 EURO/tona, czyli zaledwie o 11 EURO/tona mniej niż w czerwcu i aż o 31 EURO/tona więcej niż rok wcześniej. 16 listopada cena eksportowa fob Rouen pszenicy młynarskiej (milling wheat) wynosiła 299 euro/tona a pszenicy amerykańskiej fob Gulf – SRW (Soft Red Winter) 309 euro/tona a HRW (hard red winter) 332 euro/tona. 

W pierwszych miesiącach roku handlowego 2021/22 na reprezentacyjnych rynkach UE utrzymywały się również wysokie ceny kukurydzy. W lipcu płacono za nią jedynie o 2 euro mniej niż w czerwcu, oraz aż 74 euro więcej niż w lipcu 2020 roku (169 euro/tona). Notowania kukurydzy z 16 listopada (fob Bordeaux 256  euro/tona) świadczą, że jej ceny na rynkach unijnych są również w listopadzie bardzo wysokie. Ceny kukurydzy na rynku reprezentacyjnym rynku USA (Gulf fob corn yellow No 2) są z reguły niższe niż na rynku unijnym, gdyż USA jest jej wielkim eksporterem a UE importerem netto. W lipcu różnice między cenami unijnymi a amerykańskimi były niewielkie (różnica 8 euro na tonie), jednak w następnych miesiącach różnice te wzrastały (16 listopada różnica wyniosła  25 euro/tona), na co niewątpliwie mają wpływ rosnące ceny frachtu. Z liczb tych wynika, że sytuacja na każdym z tych rynków jest odmienna; ceny w UE pozostają wysokie, natomiast w USA zarysowała się tendencja spadkowa. 

Na obu rynkach możliwe są dalsze ruchy cen, przekraczające normalne wahania sezonowe.  Najprawdopodobniej ceny pszenicy do końca roku handlowego będą utrzymywać się na obecnym, wysokim poziomie, znacznie przekraczającym 200 euro/tona. Podstawą takiej opinii są przede wszystkim kontrakty terminowe (futures), zawierane na giełdach amerykańskich i europejskich. Przykładowo 19 października na giełdzie paryskiej, kontrakty grudniowe na pszenicę młynarską (ble de meunerie) zawierano w wysokości 274 euro/tona, marcowe – 268 euro/tona a majowe – 265 euro/tona a 13 listopada grudniowe i marcowe 289 euro/tona a majowe 287 euro/tona. Na giełdzie chicagowskiej (przedmiot kontraktu pszenica SRW) notowania były następujące grudniowe – 261 euro/tona, marcowe – 264 euro/tona a majowe – 266 euro/tona. Najprawdopodobniej więc do końca roku handlowego ceny  pszenicy będą utrzymywać się na poziomie  znacznie powyżej 200 euro/tona. 

Niewątpliwie trudniejsza w ocenie jest sytuacja na rynku kukurydzy. Przytoczone liczby świadczą, że na rynku unijnym utrzymują się bardzo wysokie ceny, natomiast na rynku USA początkowo były  równie wysokie, jednak w kolejnych miesiącach wyraźnie spadały i, jeśli wierzyć ocenie uczestników giełdy chicagowskiej, będą spadać nadal. Spadkowa tendencja cen została spowodowana m. in. wyższymi o około 80 mln ton zbiorami niż w 2020 roku (w tym o 20 mln ton w USA). Nie bez znaczenia jest również  konieczność powrotu do właściwych relacji między cenami kukurydzy a pszenicy. Nie jest bowiem możliwe, aby ceny kukurydzy przez okres dłuższy niż dwa – trzy miesiące były wyraźnie wyższe niż pszenicy; efektem takich relacji cenowych byłaby niewątpliwie zmiana receptur pasz przemysłowych. 

Najprawdopodobniej na rynku USA ceny kukurydzy jeszcze spadną, jednak nie niżej niż 160 – 170 euro/tona. Nastąpi również obniżka cen na rynkach unijnych. Będą one nie tylko pochodną cen fob Gulf, powiększonych o koszty frachtu oraz inne koszty, związane z importem kukurydzy z USA ale również pochodną cen innych wielkich eksporterów kukurydzy – Ukrainy Brazylii i Argentyny. Przedstawiony scenariusz obarczony jest jednak sporą niepewnością.

Janusz Rowiński

Członek Towarzystwa Ekonomistów Polskich

Kontakt do autora:
email: bjrowinscy@gmail.com

Towarzystwo Ekonomistów Polskich (TEP) krzewi wiedzę ekonomiczną i wyjaśnia zjawiska gospodarcze współczesnego świata, propagując poszanowanie własności prywatnej, wolną konkurencję oraz wolność gospodarczą, jako warunki rozwoju Polski. Zrzesza praktyków biznesu i teoretyków różnych dziedzin nauk ekonomicznych.