„Polski Ład” – ubogi koncept i nadmierny fiskalizm nie wesprą rozwoju gospodarki cyfrowej

Pandemia SARS-CoV-2 podniosła znaczenie komunikacji elektronicznej, jako filaru funkcjonowania państw oraz ich gospodarek, społeczności, a także sektora przedsiębiorstw. Rosnąca konsumpcja transmisji danych, powiązana z niskimi cenami usług telekomunikacyjnych oraz wysoką penetracją rynku po stronie popytu, stwarzają dla Polski szansę budowy silnego sektora gospodarki cyfrowej, opartego zarówno na zasobach przedsiębiorstw prywatnych, jak również instytucji państwowych.

Dokument pt. „Polski Ład” wiąże wykładniczy wzrost wykorzystania e-usług publicznych z ograniczeniem mobilności obywateli w trakcie pandemii, adresuje także konieczność dalszego poszerzania katalogu dostępnych elektronicznie spraw w relacji obywatel-państwo oraz rozwoju infrastruktury telekomunikacyjnej. Nie przedstawia jednak spójnej wizji osiągnięcia tych celów, w tym prawnych i finansowych mechanizmów niwelowania wciąż istniejących deficytów rozwojowych. W to miejsce proponuje ponownie niezrealizowane lub niedokończone rządowe projekty z lat 2015-2020, dotyczące zwiększania zasięgu sieci szerokopasmowych czy cyfryzacji usług publicznych (mObywatel, e-doręczenia, usługi chmurowe, cyfryzacja wymiaru sprawiedliwości).

„Polski Ład” całkowicie pomija diagnozę płynącą z analizy porównawczej ucyfrowienia krajów Unii Europejskiej wg indeksu gospodarki i społeczeństwa cyfrowego – DESI, w której Polska zajęła w 2020 r. dopiero 23 miejsce[1]. Dokument rządowy nie adresuje mechanizmów integracji technologii cyfrowej, szczególnie w odniesieniu do 60% polskich przedsiębiorstw charakteryzujących się niższym od średniej UE (39%) poziomem ucyfrowienia działalności gospodarczej. Po stronie popytu powierzchownie traktuje zaś problem braku dostępu do usług cyfrowych 15% społeczeństwa oraz deficytów kompetencji cyfrowych blisko 50% Polaków.

„Polski Ład” nie nawiązuje do celów Unii Europejskiej do roku 2030 w zakresie rozwoju gospodarki cyfrowej i społeczeństwa informacyjnego, wyrażonych m.in. w komunikacie Komisji Europejskiej. Europe’s Digital Decade[2] z marca 2021 r., chociaż ekonomicznie, technologicznie a także regulacyjnie polski sektor cyfrowy jest nierozerwalnym elementem rynku wspólnotowego, szczególnie w segmentach komunikacji elektronicznej oraz e-commerce. Rząd powinien również określić, które i w jakim zakresie, inicjatywy programu politycznego będą realizowane ze środków budżetowych, a które z unijnego instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększenia Odporności[3], przewidującego minimum 20% funduszy UE w latach 2021-2027 właśnie na cyfrową transformację krajów członkowskich[4]. Transparentne powiązanie celów ze źródłami finansowania ma znaczenie zarówno dla strategii inwestycyjnych przedsiębiorców, jak również monitoringu i skutecznego rozliczania wydatków ze wskazanych funduszy unijnych.

Brak źródeł finansowania celów, w tym roli inwestycji przedsiębiorstw polskiego sektora ICT i powiązanych, w ocenie Rady TEP stanowi jedną z największych wad „Polskiego Ładu” w obszarze gospodarki cyfrowej.

Z jednej bowiem strony autorzy dokumentu stawiają na: rozwój mobilnej sieci 5G, „setki kilometrów światłowodów umożliwiających szybką transmisję danych” oraz „dokończenie likwidacji białych plam w dostępie do internetu – ponad milion kolejnych gospodarstw domowych mających szerokopasmowy dostęp do internetu”[5], które mogą zostać osiągnięte wyłącznie przez sektor prywatny, z wykorzystaniem środków własnych przedsiębiorstw oraz funduszy unijnych.

Z drugiej zaś strony ten sam dokument zakłada dodatkowe obciążenia sektora przedsiębiorstw daninami publicznymi w postaci płaconej od dochodu składki zdrowotnej, stanowiącej de facto kolejny podatek dla samozatrudnionych, mikro i małych przedsiębiorstw, których w samej branży telekomunikacyjnej zarejestrowanych jest ok 13 tys.[6]

Rada TEP w pełni popiera postulaty organizacji branżowych[7]: Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji, Krajowej Izby Gospodarczej Elektroniki i Telekomunikacji, Polskiej Izby Komunikacji Elektronicznej, Polskiej Izby Komunikacji Ethernetowej, Związku Cyfrowa Polska oraz Organizacji Pracodawców Usług IT, ażeby założenia „Polskiego Ładu” odzwierciedlały społeczno-gospodarcze oczekiwania użytkowników, jak i dostawców usług rynku cyfrowego, zaś określanie celów i sposobów ich osiągania odbywało się na zasadach dialogu i poszanowania mechanizmów gospodarki wolnorynkowej.

W ocenie Rady TEP dokument o strategicznym charakterze dla gospodarki, w tym dla sektora usług cyfrowych, powinien precyzyjnie korelować z agendą jednolitego rynku Unii Europejskiej, zaś na poziomie operacyjnym wskazywać sposoby dojścia do celów, z uwzględnieniem źródeł finansowania oraz metod ich osiągania. Obok oczekiwań społecznych, dokument taki powinien adresować również postulaty sektora przedsiębiorstw, przede wszystkim w postaci ułatwień i zachęt inwestycyjnych, a także gwarancji braku dodatkowych obciążeń podatkowych.

Towarzystwo Ekonomistów Polskich (TEP) krzewi wiedzę ekonomiczną i wyjaśnia zjawiska gospodarcze współczesnego świata, propagując poszanowanie własności prywatnej, wolną konkurencję oraz wolność gospodarczą, jako warunki rozwoju Polski. Zrzesza praktyków biznesu i teoretyków różnych dziedzin nauk ekonomicznych.


[1] Indeks gospodarki cyfrowej i społeczeństwa cyfrowego (DESI) na 2020 r. Polska, Komisja Europejska. https://digital-strategy.ec.europa.eu/en/library/digital-economy-and-society-index-desi-2020 z 09.06.2021.
[2] https://ec.europa.eu/commission/presscorner/detail/en/IP_21_983  z 09.06.2021.
[3] https://ec.europa.eu/info/strategy/recovery-plan-europe_pl  z 09.06.2021.
[4] https://ec.europa.eu/info/business-economy-euro/recovery-coronavirus/recovery-and-resilience-facility_en z 09.06.2021.
[5] Polski Ład, Cyfrowa Polska, s.54.
[6] https://bip.uke.gov.pl/rpt/ z 09.06.2020.
[7] https://kigeit.org.pl/FTP/ap/sot/210528_out_KPRM_Wystapienie_Izb_Polski_Lad.pdf z 09.06.2020.

No Comments Yet

Comments are closed