Warszawa, dnia 29 stycznia 2026
Przejęcie przez państwo sklepów Carrefour będzie szkodliwe dla polskiej gospodarki.
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW) zawnioskowało do Ministerstwa Aktywów Państwowych (MAP) o dokapitalizowanie Krajowej Grupy Spożywczej (KGS) w celu nabycia przez nią działającej w Polsce sieci sklepów Carrefour. W założeniu miałoby to poprawić pozycję polskich rolników w stosunku do pośredników, czyli pozwolić im na uzyskiwanie wyższych cen za sprzedaną produkcję. Na konkurencyjnym rynku, jakim jest handel detaliczny, realizacja takiego postulatu oznaczałaby albo wyższe ceny dla milionów polskich konsumentów, albo prowadzenie (i dotowanie przez państwo) nierentownej działalności handlowej.
Każda nacjonalizacja oznacza odejście od wolnorynkowych reform gospodarczych przeprowadzonych po 1989 roku. A przejęcie sieci sklepów Carrefour przez państwo nie tylko byłoby bardzo kosztowne, ale też nie stanowiłoby – wbrew założeniom inicjatorów tego pomysłu – skutecznego działania na rzecz rozwoju polskiego rolnictwa. Co więcej, istnienie państwowej sieci sklepów w oczywisty sposób zaburzyłoby konkurencję na wielu rynkach (płodów rolnych, przetwórstwa rolno-spożywczego i handlu detalicznego). Dlatego też pomysł ten budzi poważne wątpliwości z punktu widzenia prawa konkurencji oraz unijnych regulacji dotyczących pomocy publicznej.
Z powyższych powodów zdecydowanie sprzeciwiamy się proponowanej nacjonalizacji i obecności własności państwowej w sektorze handlu detalicznego. Jednocześnie domagamy się jasnego stanowiska MAP lub premiera, że taka transakcja – jako szkodliwa (zwłaszcza dla konsumentów i podatników) – nie uzyska ich akceptacji.
Zamiast dokonywać szkodliwej nacjonalizacji rząd powinien podjąć działania deregulacyjne, pozwalające samym rolnikom na osiąganie wyższych marż oraz zliberalizować przepisy regulujące obrót ziemią rolną.
Nasze argumenty są następujące:
Argumenty o charakterze systemowym:
1. Udział własności państwowej (a więc przedsiębiorstw kontrolowanych przez polityków) jest w polskiej gospodarce bardzo wysoki. Wśród 100 największych przedsiębiorstw w kraju, prawie 50% jest kontrolowanych przez państwo (M. Bałtowski, G. Kwiatkowski) – jest to odsetek porównywalny z krajami takimi jak Rosja czy Egipt i najwyższy spośród objętych badaniem krajów UE. Według szacunków Międzynarodowego Funduszu Walutowego państwowe przedsiębiorstwa w Polsce wytwarzają ok. 17% PKB i zatrudniają ok. 13% pracowników. To najwięcej spośród postsocjalistycznych krajów UE. Pod względem wartości dodanej wypracowanej przez przedsiębiorstwa kontrolowane przez państwo w Europie przewyższają nas jedynie Rosja i Białoruś. Propozycja Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, by państwowa spółka kupiła sieć sklepów Carrefour to ruch w stronę dalszego powiększania udziału państwa w gospodarce.
2. Jest sprawa bezsporną, że w spółkach kontrolowanych przez państwo występuje problem formalnego i nieformalnego wpływu polityków na ich funkcjonowanie, w tym obsadzania stanowisk przez partyjnych nominatów. Prawdziwa niezależność od polityków jest możliwa jedynie w przypadku prywatnych przedsiębiorstw. Nacjonalizacja sieci sklepów Carrefour stoi w bezpośredniej sprzeczności z hasłami, z jakimi do wyborów szła Koalicja Obywatelska. Miało nastąpić odpolitycznienie gospodarki, a nie zwiększanie w niej udziału państwa.
3. Naiwnością jest sądzić, że spółka obsadzona politycznymi nominatami osiągnie lepsze wyniki finansowe niż zarządzana przez profesjonalnych menadżerów z sektora prywatnego, zwłaszcza na bardzo trudnym i konkurencyjnym rynku, jakim jest handel detaliczny artykułami codziennego użytku.
4. Regulację i ochronę rynku w kluczowych obszarach państwo zapewnia poprzez przepisy prawa oraz organy takie jak UOKiK i urzędy nadzorujące szczególne sektory, takie jak Urząd Regulacji Energetyki, Urząd Komunikacji Elektronicznej czy Komisja Nadzoru Finansowego. Państwo nie musi i nie powinno wpływać na rynek jako właściciel podmiotów na nim działających, gdyż prowadzi to do oczywistego konfliktu interesu (np. problem z niezależnością i apolitycznością UOKiK w czasach rządów PiS, które kładły nacisk na zwiększanie znaczenia państwowych firm w gospodarce).
Argumenty szczegółowe, dotyczące samej propozycji oraz sposobu jej komunikowania:
1. Wśród dotychczasowych wiadomości o transakcji brak informacji, że rekomendacja ministra rolnictwa opiera się na konkluzjach płynących z badań (przeprowadzonych np. przez UOKiK). Nie wiadomo więc, w jaki sposób i czy w ogóle przejęcie sieci handlowej rozwiązuje jakiś problem. Nie wiadomo nawet, czy problem istnieje, jak duży jest, jakie kryteria zastosowano do jego oceny i czy faktycznie ma charakter strukturalny (trwały). Nie wiadomo także, ilu właścicieli gospodarstw prowadzi działalność rolniczą faktycznie nastawioną na rynek. Argumenty o rzekomym wpływie przejęcia sieci na poprawę sytuacji rolników na ten moment nie mają rzetelnych podstaw. A przecież interwencje państwa nie mogą wynikać wyłącznie z domysłów. Działania MRiRW są typowym przykładem zjawiska „regulatory capture”, gdyż lobbuje ono i działa na rzecz interesów rolników kosztem ogółu obywateli, których powinno reprezentować, prowadząc politykę wobec rolnictwa.
2. MRiRW jako uzasadnienie propozycji przejęcia sieci sklepów Carrefour podaje to, że marki własne sieci handlowych blokują polskim produktom dostęp do półek sklepowych, a więc i klientów. To nierzetelna ocena. Produkty sprzedawane pod markami własnymi nie powstają wcale w oparciu o obce łańcuchy dostaw. W zdecydowanej większości wykorzystywany jest lokalny surowiec w krajowych zakładach przetwórczych.
3. Pomijając wszystkie wyżej wymienione argumenty systemowe na boku, inicjatywę MRiRW należy ocenić jako nieprzemyślaną, gdyż rozmiar sieci Carrefour (ponad 700 sklepów) i skala jej działalności jest zbyt mała, aby decydować o kształtowaniu się rynkowych trendów, nie mówiąc o wpływaniu na relacje dostawca-odbiorca.
4. Wątpliwości budzi też sama komunikacja w sprawie pomysłu nacjonalizacji sieci sklepów Carrefour. W szczególności chodzi o to, że minister aktywów państwowych Wojciech Balczun nie zgłosił publicznie jakichkolwiek zastrzeżeń do propozycji MRiRW. Skutek jest taki, że potencjalni nabywcy aktywów Carrefoura z sektora prywatnego już teraz doświadczają zniekształcenia konkurencji. Chcąc kupić sklepy francuskiej sieci potencjalnie będą konkurować z państwowym podmiotem, który może zaakceptować cenę istotnie wyższą niż rynkowa. Cel tej nacjonalizacji jest polityczny, a nie biznesowy, a państwowe przedsiębiorstwa charakteryzują się znacznie mniejszym ograniczeniem budżetowym, zwłaszcza jeśli mają obietnicę wsparcia ze strony Skarbu Państwa. W skrajnym przypadku państwowy podmiot może pozostać jedynym oferentem – wtedy gdy potencjalni prywatni kupcy uznają, że nie ma sensu „licytować się” z państwem albo że wiąże się z tym istotne ryzyko polityczne.
5. Ingerencja państwa w umowy pomiędzy dostawcami (rolnikami) a przetwórcami czy sprzedawcami, prowadząca do sztucznie zawyżonych cen, stanowiłaby naruszenie zasad konkurencji i złamanie regulacji unijnych. Co więcej, powstałby problem, z którymi konkretnie dostawcami państwowy sklep zawierałby nierynkowe kontrakty. Stanowi to pole do nadużyć (w tym korupcji) i dyskryminacji rolników, którzy nie mogliby liczyć na uprzywilejowanie cenowe swoich produktów. Trzeba pamiętać, że zdecydowanie największy wpływ na kwoty otrzymywane przez rolników w skupie za wyprodukowaną przez siebie żywność mają ceny na światowych giełdach towarowych – np. w przypadku zbóż głównie na giełdzie MATIF w Paryżu.
Zamiast dokonywać szkodliwej nacjonalizacji rząd powinien podjąć działania deregulacyjne, pozwalające samym rolnikom na osiąganie wyższych marż. Uproszczenie zasad własnego handlu detalicznego oraz prowadzenia własnego przetwórstwa wytwarzanych produktów czy gastronomii mogłoby zwiększyć zarobki rolników. Już od dawna fizyczna sieć sprzedaży nie jest niezbędna do pośrednictwa między producentem a konsumentem. Polskie rolnictwo (i szerzej – polska gospodarka) potrzebuje także liberalizacji przepisów regulujących obrót ziemią rolną oraz prywatyzacji zasobu ziemi będącej pod kontrolą Skarbu Państwa zamiast jej dzierżawy, która jest obarczona istotnym ryzykiem politycznym ze szkodą dla prywatnych rolników, przedsiębiorców rolnych i przetwórców.
Poprawa pozycji rolników w łańcuchu dostaw powinna odbywać się poprzez wzmocnienie ich pozycji konkurencyjnej i negocjacyjnej, jako efekt zwiększenia siły ekonomicznej gospodarstw – poprzez poprawę rozdrobnionej struktury agrarnej, bardziej efektywną alokację środków wsparcia z funduszy Wspólnej Polityki Rolnej (do gospodarstw rzeczywiście produkujących na rynek, z potencjałem rozwojowym) czy różne formy integracji rolników w łańcuchu dostaw i edukację.
Wreszcie, pozycję negocjacyjną rolników i małych przetwórców wobec sieci handlowych może poprawić wzmocnienie krajowego systemu statystyki i analiz ekonomicznych sektora żywności w celu zwiększenia przejrzystości rynków rolno-spożywczych. W efekcie wzrosłaby efektywność rynków oraz polityk publicznych.
Rada Towarzystwa Ekonomistów Polskich
Forum Obywatelskiego Rozwoju



https://tep.org.pl/wp-content/uploads/2026/01/stanowisko-FOR-i-TEP.pdf





