W gospodarce szaleje wirus niepewności (41/2020)

Wyniki badań koniunktury przeprowadzonych w kwietniu przez Instytut Rozwoju Gospodarczego SGH (IRG) są porażające. Podobnego obrazu gospodarki nie oglądaliśmy w żadnym z kryzysów, jakie przeżyliśmy od czasów transformacji ustrojowej. Zaledwie 9 proc. ankietowanych przedsiębiorstw nie odczuło negatywnych skutków obostrzeń w życiu gospodarczym, wprowadzonych w następstwie wybuchu epidemii COVID-19, a co czwarte uznało je za dotkliwe. Nie tylko nie notowano dotąd tak niskich wartości wskaźników koniunktury, ale także głębokość ich spadków i tempo, w jakim następują, są wyjątkowe.

Koronawirus (SARS-CoV-2) uderzył w polską gospodarkę. Na początku drugiego kwartału odnotowano pogorszenie się koniunktury we wszystkich działach gospodarki, objętych badaniami (metodą testu koniunktury) przez Instytut Rozwoju Gospodarczego SGH (IRG). Wartości zarówno barometru koniunktury (BARIRG), który w sposób syntetyczny przedstawia koniunkturę ogólnogospodarczą, jak i jego składowych (wskaźników koniunktury w poszczególnych działach), dramatycznie spadły. Większość z nich osiągnęła historyczne minima. Wartość barometru wynosi obecnie -39,9 pkt. i jest to najniższy poziom w historii badania (Rys. 1). W porównaniu z pierwszym kwartałem obniżyła się aż o 30,6 pkt., a spadek w skali roku wyniósł 39,9 pkt. Równie głębokich kwartalnych i rocznych spadków wartości barometru dotychczas nie zanotowano.

Rysunek 1. Barometr IRG i realny PKB w Polsce w latach 2003-2020.

Uwagi: stopa wzrostu PKB w IV kwartale 2019 r. – wstępny szacunek; wartość BARIRG za II kwartał 2020 r. nie uwzględnia wyników badania koniunktury rolnej.
Źródło: opracowanie na podstawie danych GUS i IRG.

Kryzys jest rozległy i głęboki. Najbardziej pogorszyły się nastroje konsumentów. W porównaniu z pierwszym kwartałem wartość wskaźnika kondycji gospodarstw domowych (IRGKGD) zmniejszyła się o 40,5 pkt. (Rys. 2). Gospodarstwa domowe najbardziej obawiają się wzrostu bezrobocia. Wartość salda odpowiedzi na to pytanie zwiększyła się kwartalnie aż o 62,8 pkt., do poziomu 78,6 pkt., najwyższego w historii badania. Rosną także obawy dotyczące sytuacji finansowej gospodarstw domowych i ogólnej sytuacji w gospodarce polskiej. Wartość salda odpowiedzi na to drugie pytanie wynosi -57,9 pkt. i jest o 43,2 pkt. niższa niż w pierwszym kwartale oraz o 53,8 pkt. niższa niż rok temu.

Rysunek 2. Wskaźnik kondycji gospodarstw domowych IRG i konsumpcja prywatna w Polsce w latach 2003-2020.

Źródło: opracowanie na podstawie danych GUS i IRG.

W przemyśle przetwórczym wartość wskaźnika (IRGIND) obniżyła się w ciągu marca i kwietnia1 o 28 pkt. (Rys. 3). Obecnie wynosi -38,8 pkt. i jest niższa od wartości sprzed roku o 39,1 pkt. Przedsiębiorstwa przemysłowe informują o spadku produkcji, inwestycji, zamówień, zapasów, cen oraz pogorszeniu się ich sytuacji finansowej.

Rysunek 3. Wskaźnik koniunktury w przemyśle przetwórczym IRG i produkcja sprzedana przemysłu przetwórczego w Polsce w latach 2006-2020.

Źródło: opracowanie na podstawie danych GUS i IRG.

Dramatycznie pogarszają się ich nastroje. Wartość salda odpowiedzi na pytanie o ocenę ogólnej kondycji gospodarki polskiej wynosi -88,3 pkt. Tak niska wartość salda świadczy o ogromnym pesymizmie, który ogarnął przedsiębiorców na niespotykaną dotychczas skalę. Tempo pogarszania się nastrojów w przemyśle przetwórczym jest ogromne (Tab. 1).

Tabela 1. Saldo ocen ogólnej sytuacji gospodarki polskiej w 2020 r.

Źródło: dane IRG.

Stosunkowo najmniejsze zmiany zachodzą w zatrudnieniu. Wartość salda obniżyła się w ciągu miesiąca o 5,1 pkt., a spadek w skali roku wyniósł 4,8 pkt. Ten wynik wskazuje, iż obawy gospodarstw domowych dotyczące bezrobocia są być może przesadzone. Nie wiadomo jednak, jak długo potrwa kryzys. Przewidywania przedsiębiorstw dotyczące zarówno ich wyników gospodarczych, jak i rozwoju sytuacji w całej gospodarce w najbliższych miesiącach, są bardzo pesymistyczne. Wartości sald prognostycznych są jeszcze niższe niż wartości sald diagnostycznych.

W budownictwie spadek wartości wskaźnika wyniósł 25,3 pkt., do poziomu -36,3 pkt. Zakłady budowlane, podobnie jak przemysłowe, odnotowały spadek wielkości produkcji i zamówień. Szczególnie głęboki był spadek zamówień eksportowych. Najniższą wartość, tak jak w przemyśle przetwórczym, przyjęło saldo odpowiedzi na pytanie o ogólną kondycję gospodarki. Wynosi ona -82,1 pkt. i jest niższa od wartości z pierwszego kwartału o 56,7 pkt. Przewidywania firm budowlanych dotyczące rozwoju sytuacji w kolejnym kwartale są bardzo pesymistyczne. Narastają zwłaszcza ich obawy przed zatorami płatniczymi.

Rysunek 4. Wskaźnik koniunktury w budownictwie IRG i produkcja sprzedana budowlano-montażowa w Polsce w latach 2000-2020.

Źródło: opracowanie na podstawie danych Eurostat i IRG.

W handlu i sektorze bankowym spadki wartości wskaźników koniunktury były nieco mniejsze, wyniosły odpowiednio: 28,8 i 31,8 pkt. Także w tych sektorach spadki odnotowano dla wszystkich sald testu koniunktury. Tak jak w przemyśle przetwórczym i budownictwie na pogorszenie się koniunktury najsilniej zareagowały nastroje, a silny pesymizm ujawnia się w ocenach perspektyw rozwoju sytuacji w najbliższym okresie.

❖ ❖ ❖

Wyniki badań koniunktury przeprowadzonych w kwietniu są porażające. Podobnego obrazu gospodarki nie oglądaliśmy w żadnym z kryzysów, jakie przeżyliśmy od czasów transformacji ustrojowej. Zaledwie 9 proc. ankietowanych przedsiębiorstw nie odczuło negatywnych skutków obostrzeń w życiu gospodarczym, wprowadzonych w następstwie wybuchu epidemii COVID-19, a co czwarte uznało je za dotkliwe. Nie tylko nie notowano dotąd tak niskich wartości wskaźników koniunktury, ale także głębokość ich spadków i tempo, w jakim następują, są wyjątkowe. Podobnie jak przyczyny, które doprowadziły do obecnej sytuacji. W gospodarce szaleje wirus niepewności, który zaraża pesymizmem wszystkich uczestników działalności gospodarczej. Nie wiadomo, jak będzie przebiegał dalszy rozwój sytuacji w gospodarce. Mamy niewiele informacji o kolejnych działaniach osłonowych rządu. Trudno więc ocenić dziś, kiedy nastąpi odbicie w gospodarce i jaki będzie jego przebieg.


Kontakt do autorów:
prof. Elżbieta Adamowicz
Profesor, Szkoła Główna Handlowa w Warszawie
adel@sgh.waw.pl
dr Konrad Walczyk
Wykładowca, Szkoła Główna Handlowa w Warszawie
kwalcz1@shg.waw.p

Towarzystwo Ekonomistów Polskich (TEP) krzewi wiedzę ekonomiczną i wyjaśnia zjawiska gospodarcze współczesnego świata, propagując poszanowanie własności prywatnej, wolną konkurencję oraz wolność gospodarczą, jako warunki rozwoju Polski. Zrzesza praktyków biznesu i teoretyków różnych dziedzin nauk ekonomicznych.

No Comments Yet

Comments are closed