13
Wrz

0

Wakacje nie spowolniły wzrostu cen (21/2019)

Sierpniowa inflacja nie stanowi dużego zaskoczenia. W ujęciu rok do roku ceny wzrosły o 2,9 proc., a w ujęciu miesiąc do miesiąca nie uległy zmianie. Pomimo okresu wakacyjnego nie mieliśmy do czynienia z sezonowymi spadkami cen. W dłuższej perspektywie kolejnych kwartałów będziemy mieli do czynienia ze wzrostem inflacji i utrzymywaniem się jej dynamiki powyżej celu inflacyjnego banku centralnego. Nadal nie można wykluczyć, że dynamika inflacji wzrośnie powyżej górnej, dopuszczalnej wartości odchylenia od celu inflacyjnego, czyli 3,5 proc. 

Wstępne szacunki GUS wskazywały na spowolnienie inflacji w sierpniu z 2,9 proc. w lipcu do 2,8 proc. Ostatecznie jednak po sierpniu dynamika inflacji osiągnęła wartość 2,9 proc., czyli taką samą jak w poprzednim miesiącu. W ujęciu miesiąc do miesiąca dynamika cen nie uległa zmianie.

Głównym czynnikiem przyczyniającym się do wzrostu cen w Polsce są ceny żywności. W ujęciu rocznym w sierpniu ceny żywności wzrosły o 7,8 proc., podczas gdy w lipcu było to 7,3 proc. Z jednej strony możemy być zadowoleni, że w relacji miesiąc do miesiąca ceny żywności spadły o -0,3 proc. Z drugiej strony, pamiętajmy, że jest to sezonowy spadek cen, obserwowany w miesiącach wakacyjnych, co więcej w tym roku spadek ten był mniejszy niż w ubiegłym roku. W sierpniu, oprócz wspomnianego miesięcznego spadku cen żywności, spadły również ceny odzieży i obuwia, co w sumie wpłynęło na obniżenie inflacji o 0,07 punktu procentowego w obu przypadkach (m/m). Wskaźnik CPI podwyższały natomiast wzrosty cen w zakresie mieszkań (o 0,05 pp), restauracji i hoteli (o 0,03 pp) oraz łączności (o 0,03 pp).

Nasza uwaga jest skoncentrowana w ostatnich miesiącach na cenach żywności. Wynika to z tego, że udział żywności jest najwyższy w łącznej konsumpcji gospodarstw domowych (stanowi 24,9% koszyka zakupowego), zatem poczucie większego wzrostu cen jest bardziej odczuwalne przez większość konsumentów niż publikowany wskaźnik wzrostu cen CPI. Oprócz cen żywności, warto zwrócić uwagę na to, jak zachowują się ceny usług, a te wzrosły w sierpniu o 4,3 proc., co oznacza wzrost o 0,1 w porównaniu z analogicznym miesiącem ubiegłego roku. Zarówno dynamika cen żywności, jak i cen usług kształtuje się wyraźnie powyżej wskaźnika CPI. Może to w przyszłości przekładać się na wyższe oczekiwania inflacyjne zarówno konsumentów, jak i przedsiębiorców oraz wpłynąć na kontynuacje wzrostu cen w innych kategoriach wskaźnika CPI.

Odpowiedź, czy inflacja w kolejnych miesiącach będzie nadal rosła, wydaje się być przesądzona. Zarówno konsensus ekonomistów, jak i szacunki banku centralnego wskazują na możliwość wzrostu inflacji, co najmniej do 3,5 proc. w pierwszym kwartale przyszłego roku. Nie można wykluczyć, ze wzrost ten będzie jeszcze wyższy i na początku przyszłego roku zobaczymy inflację w okolicy 4 proc. Ważniejsze od samej kontynuacji wzrostu inflacji jest to, co będzie się z nią działo w dłuższym okresie, po pierwszym kwartale 2020. Szacunki banku centralnego wskazują na możliwość spowolnienia dynamiki inflacji. W dużej części jest to tzw. „efekt bazy”, czyli wyższego wzrostu cen, z jakim mieliśmy do czynienia w drugim kwartale br., a szczególnie w kwietniu (wzrost inflacji o 1,1 proc. w ujęciu miesięcznym). Powrót dynamiki inflacji w pobliże celu NBP w drugim kwartale 2020 roku nie jest jednak przesądzony. Szereg czynników może przynieść większy od oczekiwanego impuls inflacyjny. Zaskoczyć mogą nas bowiem warunki pogodowe wpływające na ceny żywności, jak również ceny ropy naftowej na świecie, ewentualny słabszy kurs złotego oraz działania w zakresie polityki fiskalnej zarówno na poziomie centralnym, jak i lokalnym.


Kontakt do autora:
dr Jarosław Janecki
Członek Towarzystwa Ekonomistów Polskich
Wykładowca, Szkoła Główna Handlowa w Warszawie
e-mail: jaroslaw.janecki@sgh.waw.pl
tel. +48 601 072 268

Towarzystwo Ekonomistów Polskich (TEP) krzewi wiedzę ekonomiczną i wyjaśnia zjawiska gospodarcze współczesnego świata, propagując poszanowanie własności prywatnej, wolną konkurencję oraz wolność gospodarczą, jako warunki rozwoju Polski. Zrzesza praktyków biznesu i teoretyków różnych dziedzin nauk ekonomicznych.