Spadek obrotów handlu zagranicznego w pierwszym półroczu 2020 (54)

Spowolnienie gospodarek Unii Europejskiej spowodowane pandemią koronawirusa znalazło odzwierciedlenie w obrotach handlu zagranicznego Polski, powodując spadek tych obrotów, jednak nie zmieniło zasadniczo ich struktury, ani geograficznej, ani towarowej.

Pandemia koronawirusa i ograniczenia wprowadzone w związku z tym w gospodarkach Unii Europejskiej (w tym w gospodarce polskiej) wpłynęły na spadek obrotów handlu zagranicznego Polski. W pierwszym półroczu 2020 r. w porównaniu do tego samego okresu roku poprzedniego wartość eksportu wyrażona w euro, która jest najważniejszą walutą w rozliczeniach w handlu Polski z zagranicą, wyniosła 109,7 mld euro, a importu 104,8 mld euro. Oznaczało to spadek o 7 proc. w eksporcie i o 11 proc. w imporcie r/r. Nie wpłynęło to jednak w zasadniczy sposób na zmianę struktury geograficznej ani towarowej eksportu i importu. Największym partnerem handlowym po stronie eksportu pozostały kraje wysoko rozwinięte, których udział w eksporcie ogółem wyniósł 86,2 proc. (co oznacza spadek w porównaniu do roku poprzedniego o 1,4 p.p.), a wartość tych obrotów wyniosła 94,6 mld euro (co oznacza spadek o 8,5 proc. w stosunku do tego samego okresu roku poprzedniego). Wśród tych krajów nadal największym partnerem – z udziałem w wysokości 73,3 proc. eksportu ogółem – pozostawały kraje Unii Europejskiej (80,4 mld euro, spadek o 8,9 proc.), co oznaczało spadek udziału w strukturze eksportu ogółem o 1,5 p.p. Na uwagę zasługuje wzrost eksportu o 7,7 proc., do kwoty 8,6 mld euro, do krajów rozwijających się, co zwiększyło ich udział w strukturze eksportu ogółem do 7,8 proc. (o 1,1p.p.). Odnotowano spadek eksportu do krajów Europy Środkowo-Wschodniej o 1,9 proc. (wartość 6,5 mld euro), co jednak – przy znacznie większym spadku eksportu do krajów wysoko rozwiniętych – spowodowało, że udział tych krajów (ESW) w strukturze eksportu ogółem wzrósł do 6 proc.

Nadal największymi, wręcz dominującymi, odbiorcami polskich towarów byli partnerzy niemieccy, których udział w strukturze eksportu ogółem – mimo spadku obrotów o 5,6 proc. do poziomu 30,6 mld euro – wyniósł 28,2 proc., co oznacza nawet wzrost o 0,5 p.p. w stosunku do tego samego okresu roku poprzedniego. Biorąc pod uwagę spadek PKB w drugim kwartale 2020 w gospodarce niemieckiej o 10,1 proc., spadek produkcji przemysłowej o 16,1 proc. oraz spadek zamówień w przemyśle przetwórczym o 22,9 proc. – uzyskane wyniki eksportu wskazują na utrzymującą się silną pozycję polskich dostawców na rynek niemiecki.

Obserwuje się nadal wysoką koncentrację eksportu na rynkach 10 największych odbiorców, do których kierowane jest 65,7 procent eksportu ogółem – sytuacja bez istotnych zmian w stosunku do okresów poprzednich. Jednak wartość eksportu do większości krajów z pierwszej dziesiątki spadła. Największe negatywne skutki wpływu pandemii na polski eksport odnotowano w kontaktach z rynkiem włoskim – spadek obrotów wyniósł aż 19,1%. Najmniej ucierpiał eksport do Rosji (spadek o 3,2 proc.), Szwecji (minus 5,3 proc.) i Niemiec (minus 5,6 proc.). Tylko ze Stanami Zjednoczonymi odnotowano wzrost wartości eksportu i to o niewielkie 2,3 proc.

Wartość importu (w euro), według kraju pochodzenia towarów – spadła jeszcze bardziej niż eksportu, bo aż o 11 proc. Nadal najwyższe obroty po stronie importu odnotowano z krajami wysoko rozwiniętymi (68,4 mld euro, co oznaczało jednak spadek o 13,5 proc. w porównaniu do tego samego okresu roku poprzedniego). I nadal największą grupę pośród nich stanowiły kraje członkowskie Unii Europejskiej (57,8 mld euro, spadek aż o 14 proc.). Zarejestrowano niewielki, bo o 1,2 proc. spadek importu z krajów rozwijających się (obroty na poziomie 29,4 mld euro) i znaczący, bo aż o 21,4 proc. spadek obrotów z krajami Europy Środkowo-Wschodniej, których wartość wyniosła 7,1 mld euro.

Także po stronie importu panuje spora koncentracja na rynkach dziesięciu najważniejszych importerów, od których pochodzi 64,2 proc. wartości importu ogółem. Należą do nich Niemcy, Chiny, Rosja, Włochy, Holandia, Stany Zjednoczone, Francja, Czechy, Korea Południowa i Belgia. Import pochodzi głównie z krajów członkowskich UE, ale jedna czwarta jego wartości (24,9 proc.) pochodzi z czterech krajów spoza UE – Chin, Rosji Stanów Zjednoczonych i Korei Południowej.

I tu także – najważniejszymi – wręcz dominującymi – dostawcami na rynek polski, byli dostawcy niemieccy. Ich udział w wartości importu ogółem wyniósł 21,5 proc. (spadek o 0,9 p.p.), a wartość obrotów ukształtowała się na poziomie 22,5 mld euro, co stanowiło spadek w stosunku do tego samego okresu roku poprzedniego aż o 14,8 proc.. Podobne, a nawet większe spadki wartości importu dotyczyły Rosji (spadek o 22,7 proc.) i Włoch (spadek o 16,1 proc.). Obroty z pozostałymi dostawcami spośród pierwszej dziesiątki największych pod względem wartości importu spadały podobnie. Wzrósł import z Chin (o 4,3 procent) oraz o 15,8 proc. import z Korei Południowej.

Mimo spadku wartości eksportu odnotowano dodatnie saldo obrotów zagranicznych w wysokości 4,9 mld euro – dodatnie w handlu z krajami wysoko rozwiniętymi w wysokości 26,8 mld euro, ale ujemne w obrotach z krajami rozwijającymi się w wysokości 20,8 mld euro.

Jak podaje GUS – spadek obrotów dotyczył większości sekcji towarowych zarówno w eksporcie jak imporcie, jednak były też grupy towarów, których eksport wzrósł – była to grupa olejów, tłuszczów, wosków, zwierzęcych i roślinnych, żywności i zwierząt żywych oraz chemii i produktów pokrewnych, natomiast spadek obrotów zarejestrowano w grupie paliw mineralnych, smarów i materiałów pochodnych, towarach i transakcjach niesklasyfikowanych w SITC, maszynach i urządzeniach transportowych oraz towarach przemysłowych sklasyfikowanych głównie według surowca.

W imporcie wzrosła wartość przywozu niektórych grup towarowych – olejów, tłuszczów i wosków – zwierzęcych i roślinnych, napojów i tytoniu, żywności i zwierząt żywych oraz chemii i produktów pokrewnych, spadł natomiast import towarów zaliczanych do tzw. grupy towarów i transakcji niesklasyfikowanych w SITC, paliw mineralnych, smarów i materiałów pochodnych, surowców niejadalnych z wyjątkiem paliw, maszyn i urządzeń transportowych oraz towarów przemysłowych sklasyfikowanych głównie według surowca.

Reasumując: spowolnienie gospodarek w UE znalazło odzwierciedlenie w spowolnieniu obrotów handlu zagranicznego, jednak nie zmieniło zasadniczo ich struktury, ani geograficznej, ani towarowej. Z całą pewnością spadek obrotów w eksporcie o 7 procent i o 11 procent w imporcie w porównaniu do tego samego okresu roku poprzedniego znajdzie odzwierciedlenie zarówno w poziomie produkcji, jak i konsumpcji w bieżącym roku. Z analizy obrotów wynika, że gospodarki Polski i Niemiec są ze sobą silnie powiązane i że nawet znaczne obniżenie tempa wzrostu gospodarczego nie przekłada się w takim samym stopniu na obroty wzajemne. Można jednak postawić tezę, że pozycja polskich dostawców na rynek niemiecki jest mocniejsza niż dostawców niemieckich towarów na rynek polski. Jednakże – nie znając szczegółowo struktury towarowej tych obrotów – trudno jednoznacznie wyrokować, o czym świadczy wolniejszy spadek eksportu polskich towarów do Niemiec niż znacznie większy spadek importu niemieckich towarów na rynek polski.

Z analizy struktury towarowej eksportu wynika, że eksport polskiej żywności, olejów roślinnych oraz produktów chemicznych (nie podano jakiej grupy produktów to dotyczy), mimo trudności spowodowanych pandemią – utrzymuje nadal dobrą pozycję konkurencyjną na rynkach Unii Europejskiej.


Kontakt do autora:

Ewa Sadowska-Cieślak
Członek Towarzystwa Ekonomistów Polskich
e-mail: ewa.sadowskacie@gmail.com

Towarzystwo Ekonomistów Polskich (TEP) krzewi wiedzę ekonomiczną i wyjaśnia zjawiska gospodarcze współczesnego świata, propagując poszanowanie własności prywatnej, wolną konkurencję oraz wolność gospodarczą, jako warunki rozwoju Polski. Zrzesza praktyków biznesu i teoretyków różnych dziedzin nauk ekonomicznych.

No Comments Yet

Comments are closed