14
Lut

0

Styczniowej inflacji nie można bagatelizować! (13/2020)

Po grudniowym, nieoczekiwanie wysokim wzroście inflacji (do 3,4 proc.), dane ze stycznia potwierdzają kontynuację wzrostu cen. Jest to głównie efekt wyższych cen żywności oraz cen związanych z utrzymywaniem mieszkań. Wysoki wzrost CPI w ujęciu miesięcznym (o 0,9 proc.) w połączeniu ze spadkiem cen przed rokiem spowodował wyjątkowo wysoki wzrost CPI, bo o 4,4 proc. w ujęciu rocznym. Członkowie RPP są w coraz trudniejszej sytuacji. Wysoka dynamika CPI może utrwalić wysokie oczekiwania inflacyjne i przyczynić się do dłuższego utrzymywania się inflacji powyżej celu banku centralnego. W takiej sytuacji konieczne jest odpowiednie dostosowanie komunikatów RPP oraz branie pod uwagę możliwości podwyżek stóp procentowych w przypadku braku spadku dynamiki inflacji po I kwartale tego roku. Styczniowej inflacji nie można bagatelizować!

Przed publikacją danych o grudniowej inflacji można było się spodziewać silniejszego impulsu inflacyjnego z uwagi na możliwość kontynuacji wzrostu cen żywności oraz wzrost cen administracyjnych. W ubiegłym roku tego rodzaju zjawiska występowały w ograniczonej formie, a inflacja w ujęciu miesięcznym spadała. Niemniej jednak, mając na uwadze skalę miesięcznego wzrostu cen w grudniu ubiegłego roku, styczniowy, miesięczny wzrost cen jest wyjątkowo duży, najwyższy od stycznia 2011 roku.

Początek roku zazwyczaj obfituje w podwyżki cen administracyjnych, w tym energii, wywozu śmieci itp. Tak było i w tym roku. Wzrost cen z tytułu użytkowania mieszkań (głównie efekt wzrostu cen energii) wyniósł w ujęciu miesięcznym 2,3 proc. Oprócz tego kontynuowany jest oczekiwany wcześniej wzrost cen w kategorii żywność, napoje oraz wyroby tytoniowe (wzrost o 1,7 proc.). Czynnikiem powstrzymującym silniejszy wzrost cen wskaźnika CPI były ceny transportu, co jest efektem stabilizacji cen paliw w pierwszych tygodniach tego roku. Miesięczne wzrosty cen przy jednoczesnym spadku cen w ubiegłym roku dały w efekcie bardzo wysoki wzrost inflacji w ujęciu rok do roku, aż o 4,4 proc., co jest najwyższym wynikiem od grudnia 2011 roku.

Należy podkreślić, że dane podane przez GUS nie obejmują wszystkich komponentów wzrostu cen z uwagi na to, że w przyszłym miesiącu podane zostaną szczegółowe dane w oparciu o zrewidowany „koszyk konsumpcyjny”. Ostateczne dane o dynamice CPI w styczniu mogą zatem nieznacznie się różnić od tych, którymi aktualnie dysponujemy. Wstępne wyniki styczniowej dynamiki CPI mogą również świadczyć o możliwości kontynuowania wzrostowej tendencji inflacji bazowej, kluczowego dla RPP wskaźnika w kontekście prowadzenia polityki pieniężnej.
Wysokość styczniowej inflacji stwarza spory problem członkom RPP. Jak już wielokrotnie wspominaliśmy w komentarzach dotyczących inflacji i działań RPP, w sytuacji rosnącej inflacji członkowie RPP powinni w odpowiedni sposób dostosowywać swoją strategię informacyjną do nowej sytuacji. Można zrozumieć, że część członków RPP jest przekonana do tymczasowości wyższej inflacji oraz braku konieczności zmiany stóp procentowych. W sytuacji z jaką jednak mamy do czynienia konieczne jest odejście od aktualnego stylu komunikowania na rzecz bardziej restrykcyjnej retoryki. Tylko w ten sposób można wpływać na zakotwiczenie oczekiwań inflacyjnych (o czym pisaliśmy w styczniowym komentarzu dotyczącym inflacji w grudniu 2019 r.). Utrzymywanie neutralności lub wręcz zapowiadanie możliwości obniżek stóp procentowych jest niebezpieczne w kontekście możliwości utraty wiarygodności przez władze monetarne.


Kontakt do autora:
dr Jarosław Janecki
Członek Towarzystwa Ekonomistów Polskich
Wykładowca, Szkoła Główna Handlowa w Warszawie
e-mail: jaroslaw.janecki@sgh.waw.pl
tel. +48 601 072 268

Towarzystwo Ekonomistów Polskich (TEP) krzewi wiedzę ekonomiczną i wyjaśnia zjawiska gospodarcze współczesnego świata, propagując poszanowanie własności prywatnej, wolną konkurencję oraz wolność gospodarczą, jako warunki rozwoju Polski. Zrzesza praktyków biznesu i teoretyków różnych dziedzin nauk ekonomicznych.